NOC W SZKOLE

W piątek 29 września późnym popołudniem uczniowie przyjeżdżali do szkoły z dużymi bagażami. W wyposażeniu mieli pościel, materace i inne ważne dla nich
w ten dzień rzeczy. Zbliżał się Dzień Chłopaka i dziewczynki razem 
z Samorządem Uczniowskim przygotowały kolegom ciekawe spędzanie nocy 
w szkole. Zabawa klas V-VII rozpoczęła się od rozpalenia ogniska i pieczenia kiełbasek. Wszyscy przypominali sobie znane piosenki, aby spokojnego wrześniowego wieczoru jak najdłużej przebywać wokół ognia. W dobie internetowych znajomości nastolatkowie na nowo odkryli przyjemności takich spotkań.
 Po wejściu do budynku odbyło się czytanie fragmentów ulubionych książek, gdyż według zdania koleżanek, nie tylko ruch i ćwiczenie mięśni są ważne, ale także kształtowanie umysłów chłopców. Nastolatkowie czytali "Dynastię Miziołków", "Dzienniczek cwaniaczka", "Koszmarnego Karolka" i inne lektury według indywidualnych  zainteresowań. Potem oczywiście rozpoczęła się dyskoteka, a właściwie piżama- party. Do tej chwili szczególnie przygotowały się dziewczynki, ubierając baśniowe stroje nocne. Wszyscy tańczyli z niezużytą energią, a przebojem dyskoteki okazał się taniec Chocolate, prowadzony wielokrotnie przez klasę VII. W międzyczasie wszyscy częstowali się pizzą podaną przez panią Magdalenę Kapkę i panią Agatę Pichetę , które wraz z wychowawcami spędzały noc w szkole.
O północy nastąpił punkt kulminacyjny imprezy. Dziewczęta zaprosiły chłopców na hol szkoły i zainscenizowały piosenkę "Chłopaki nie płaczą". Złożyły życzenia, które brzmiały, aby chłopcy byli:
Pomocni jak komputer,
szybcy jak japoński skuter, 
sympatyczni jak maskotka 
i słodziutcy jak szarlotka.
Wspólna zabawa nie wyczerpała sił wszystkich uczestników, ale nastąpiła pora pokrzepiającego snu. Każdy zadawał sobie pytanie, jak tu spać wśród tak doborowego towarzystwa? Trudno było kończyć pogaduchy do poduchy. 
Rano, po udanej nocy, wszyscy żegnali się z nadzieją na następną okazję, aby 
w podobny sposób spędzić wolny czas. 
 

Bożena Fabrycka